Brzeskie kurhany zostały zbudowane około pięć tysięcy lat temu. Nic dziwnego, że postanowiliśmy zbadać tę starożytną historię na szlaku o tej samej nazwie.
Zaparkowaliśmy samochód w centrum Humenné w pobliżu Muzeum Vihorlat, które znajduje się w odrestaurowany dworek. Aby uzyskać więcej informacji, zatrzymaliśmy się w lokalne centrum informacyjnegdzie otrzymaliśmy kilka porad i ulotkę na temat szlaku. Stamtąd udaliśmy się przez park zamkowy do muzeum architektury ludowej. Przed wejściem do ekspozycji znajduje się tablica informacyjna z zaznaczonymi szlakami turystycznymi i szacowanym czasem przejścia.
Pierwsza część szlaku prowadzi wzdłuż skansenu, wzdłuż ulicy Orechova. Tutaj można podziwiać kilka widoków na miasto Humenné wznoszące się w dolinie pobliskich wzgórz Ondavská i Laborecka. Po około 400-600 metrach wjeżdżamy do lasu. Niespodzianką jest drogowskaz wskazujący skręt do prehistorycznego kopca. Schodzimy w dół. Szlak prowadzi przez las z łagodnym nachyleniem. Po około 150 metrach znajdziesz się przy kopcu, który łatwo przeoczyć w lesie. Z ulotki informacyjnej wiemy, że nie jest to jedyny kurhan, więc kontynuujemy naszą podróż. Przy tablicy informacyjnej w punkcie kontrolnym Handrix skręcamy na żółty znak. Szlak wspina się przez las, a wędrówka jest umiarkowanie uciążliwa. Po około 700 metrach i wzroście wysokości o około 100 metrów docieramy do szczytu wzgórza Nižná Hubková. Przed nami otwiera się łąka, na której znajduje się altana idealna na odpoczynek i piknik.
Kontynuuj wędrówkę grzbietem w kierunku rozdroża Miháliková, gdzie łączą się niebieski i czerwony szlak pieszy. Szlak prowadzi przez las, jest w dobrym stanie, po drodze spotykamy kilku rowerzystów. Po półtorej godzinie marszu docieramy do skrzyżowania Petočová. Znajduje się tam pomnik upamiętniający działania partyzanckiej grupy Pugaczowa w tych lasach. Po drodze natknęliśmy się na kilka punktów widokowych na podgórskie wioski (Ľubiša i Veľopolie). Droga nadal prowadzi wzdłuż grzbietu przez zdrowy las mieszany. W jednej części widzieliśmy potężne sosny o wysokości nawet 30 m. Gdzie indziej las przypomina prehistoryczny las, w którym pnie drzew są owinięte plątaniną liany.
Po godzinie dojeżdżamy do skrzyżowania Na Kaštieli, gdzie znajduje się więcej prehistorycznych kopców. Tutaj szlak się kończy lub trzeba wrócić tą samą drogą do najbliższego drogowskazu i wrócić wzdłuż zielonego szlaku w kierunku grobu hrabiny Antonii na Holi. My wybraliśmy inną trasę, schodząc wzdłuż żółtego szlaku do miejsca Brestov chaty. Szlak prowadzi do doliny z potokiem. Co ciekawe, ten ostatni tworzy kilkumetrowe pokłady piasku. Dolina potoku to szczególne podmokłe siedlisko, w którym dobrze rozwijają się skrzypy o długości do metra.
Po około kilometrze marszu od skrzyżowania dochodzimy do osady domków letniskowych. Patrząc na zardzewiałą żelazną konstrukcję z nabazgranym napisem Pioneer Mirror, przypominam sobie, jak spędzałem tu wakacje kilkadziesiąt lat temu. W mojej głowie pojawiają się obrazy z tamtych czasów. Być może domki nadal stoją, ale budynek biurowy z dawną stołówką jest pusty i opuszczony. Jedziemy dalej drogą do miejscowości Brestov. Szlak prowadzi obok prywatnych stawów, które istniały już w czasach moich pionierskich wakacji i gdzie chodziliśmy się kąpać. Z Brestova wracamy główną drogą do Humenne. Kończymy na parkingu przed muzeum.
Przeszliśmy trasę o długości ponad 15 km z przewyższeniem około 200 m. Spacer zajął nam prawie 5 godzin. Dlatego rodzinom z dziećmi polecam skróconą wycieczkę. Teren nie nadaje się do spacerów z wózkiem. Wszystkie szlaki są dobrze oznakowane, a oprócz opisanej trasy ten obszar leśny oferuje kilka innych oznakowanych szlaków pieszych i rowerowych. Warto przyjechać.












